Tam, gdzie zaczyna się ta opowieść, zaczynają się ludzie.

Bez nich nie byłoby niczego.

Bez ich energii, poczucia sprawstwa, mocy uśmiechu, wiary, odwagi, zaufania i chęci działania, NIE BYŁOBY MNIE.

... że jesteśmy ziarenkiem piasku ? Myślę, że jesteśmy całą plażą możliwości !

… że jedynie jesteśmy ziarenkiem piasku ? Myślę, że jesteśmy całą plażą wulkanicznych możliwości !

Mogłabym powiedzieć, że szczęście mam do jednego, najważniejszego, spotykania na swej drodze – Ludzi Nizwykłych, Inspiratorów i Kreatorów, z których czerpać mogę całymi garściami, pozostawać w ich towarzystwie, tak długo jak jest to tylko możliwe, przy jednoczesnym sprinterskim opuszczaniu Tych, którzy potrafiących osłabiać absolutnie.

O tak, trafiłam na pięciolinię osobowościowego raju. Personalnej wirtuozji napędzanej przez cykl sensownych zdarzeń i decyzji pozbawionych asekuracji, te zaś zawiodły mnie prosto na skaliste brzegi Santorini. Na wyspę, gdzie siła bytu wyznacza boską świadomość wulkanicznej energii . I jakby starożytnie osadzonej serdeczności do drugiego człowieka, czego dowodem była niezwykła tolerancja na moją anglojęzyczność, a także temperament jakże odległy indyjskiej tradycji. Fakt ten umacnia mnie w poczuciu, że kto nie chce się porozumiewać nie uczyni tego, choćby mówił wszystkimi językami świata. Kto nie chce znaleźć drogi, nie znajdzie jej, choćby już po niej stąpał.

Krąg, jak stół - zawsze jest pełen, to czy się najemy, czy będziemy potrafili wziąć zależy już tylko od nas.

Krąg, jak stół – zawsze jest pełen, to czy się najemy, czy będziemy potrafili wziąć zależy już tylko od nas.

ONI, których to poczynię drogowskazem tejże opowieści chcieli się porozumieć i zawsze szukali szlaków prowadzących do bycia tu i teraz z wielką radością. Posługiwali się oni głównie językiem serca, Koryntianie rzekliby, że językiem miłości, a ten jak wiadomo dla ludzi z całego świata jest taki sam. I tym razem był.

To, co Arystotelesie ?

Zaczynamy ? Zwłaszcza, że jak sam stwierdziłeś „naturę formy stanowi działanie”.

Działamy.

„JEST to nie znaczy „zajmuje przestrzeń”, lecz znaczy „działa””.  

Arystoteles dzisiejszy przewodnik po ŚNIEŻYNKACH ****

Medytacja - działanie ciszą...

Medytacja – działanie ciszą …

Arystotelesie mam zwyczaj widzieć świat przez różne szkła, opowieść grecka ukazuje się zaś oczyma tych na których spoglądałam przez obiektyw. Ale także tych, którzy obiektywem spoglądali na mnie. Zdjęcia nie są przypadkowe, myśli zaś asanowo jak najbardziej wynikające z siebie. To Ty Arystotelesie twierdziłeś, że forma jest energią, materia zaś potencją – siłą i możnością, która uzupełnia energię.  Grecka moc jogi w swej formie czyniła Vinyasę niepowtarzalnym doznaniem – ENERGIĄ, zaś ASANĘ materią możliwości budzenia w sobie ognia.

Próbując coś złapać warto uważać, żeby samemu złapanym nie zostać ...

Próbując coś złapać warto uważać, żeby samemu złapanym nie zostać …

Spoglądając w błękit nieba, który zatapiał mój uśmiechem widzę jedną możliwą wersję opisania wschodzącego we mnie słońca. W niezwykłym dialogu z Arystotelesem, z Shivą w ciele i asanami na zdjęciach, wszak dialog musi dziać się z filozofią grecką, bo inaczej Santorini straciłoby smak. A smaku nie traci, bo jest zatopione w trzeciej wielkiej koncepcji jaką wydała myśl grecka, wedle której dusza nie jest substancją oderwaną od ciała, jak chciał Platon, ale też nie jest ciałem, jak chciał Demokryt. Jest wedle Arystotelesa formą, czyli energią ciała organicznego: to znaczy, że dusza i ciało organiczne stanowią nierozłączną całość; dusza nie może istnieć bez ciała, a ciało nie może spełniać swych funkcji bez duszy, która ożywia ciało. 

Ożywiłam ciało, wskrzesiłam duszę, a sprawcami wszystkiego byli ONI !!!

Ożywiona materia kreuje energetyczne myśli ...

Ożywiona materia kreuje energetyczne myśli …

 „By zapragnąć przyjaźni, nie potrzebujesz wiele czasu, lecz sama przyjaźń jest owocem, który dojrzewa powoli.”*

SHIVA – Sprawczyni Wszystkiego.

Na swoje 3 spotkanie z Królową i jej sumiennym odzwierciedleniem pasji, wybrałam Grecję. A może to Grecja wybrała mnie? Kiedy analizuję swoją ucieczkę z indyjskiej wyprawy w nadziei, że odbiję sobie pośród greckich win i oliwek, twierdzę, że potęga filozofii przyciągnęła joginkę . Od Londynu czas było uciec. Od miasta, którego współodczuwać nie potrafię trafiłam do najbardziej radosnej przestrzeni koziej fety, słonecznie rozkochującej i emocjonalnie tak we mnie zakorzenionej. Shiva bliźniacza dusza, uśmiechem przeplatała pobyt twierdząc niezapomnianie, że uśmiech jest winem jogi, a brak serdeczności w naszą stronę zasługuje na jedno słowo i jeden krok – Fuck you and I’ll go dancing!

„Dzięki wstrzymywaniu się od rozkoszy zmysłowych, stajemy się umiarkowani, a będąc nimi, możemy się od rozkoszy tych wstrzymywać”.*

Smakować słodycz z nauczycielem. Poemat ponad Homerem.

Smakować słodycz z nauczycielem tuż przed urodzinami … Poemat ponad Homerem.

„Nie ma geniuszu bez ziarna szaleństwa”*

To i szaleństwem było się spakować, przespać noc na ateńskim lotnisku i mknąć do kobiety w której sile i wrażliwości  jestem bez pamięci zakochana.

IRIS – Życzliwość Ujarzmiająca Dandy. 

Iris dostała od Matki Ziemi Życzliwość na MOHO. Jej wiara w ciało partnera z którym pracowała czyniła njabrdziej skomplikowane wejscia do Astrasany banałem. Dawała asystę i potrafiła brać. BRAĆ – najtrudniejsze z doświadczeń. Brać uczyła każdego dnia. Brałam !!!

FIRE !!!

FIRE !!!

TERESA- I Joga Podbiła Amerykę !!! Bless You Teresa !

„U początku filozofii stoi – zdziwienie.”*

Moja Gelateriijjja !!! Najeść się lodów i być jogą.

Nazbierać kamieni i być jogą.

Tańczyć i być jogą.

Pływać i być jogą.

Zrzucić z siebie wszystko i być jogą.

Kochać i być jogą.

Teresa pierwsza kandydatka na spacery po plaży w Vennice, w oczekiwaniu na praktykowanie z Shivą.

Być kobietą w Portland ...

Być kobietą w Portland, Wrocławiu i na Santorini …

HAIDAR – Kwiat kwitnącej wiśni z nutką bliskiego wschodu.

 „Ten człowiek jest wolny, który żyje dla siebie, a nie dla innych.”*

A jednak Haidar miał w sobie wolność dla innych, z najdoskonalszą zdolnością życia dla siebie . Haidar nauczyciel ciszy, pasjonata zachodów słońca. Wszak to on zwrócił moją uwagę na fakt, że  kiedy wszyscy zachwycają się zachodem słońca, nikt nie zauważa będącego już w naszym towarzystwie KSIĘŻYCA. Zdecydowanie piękniejsze dzieło natury otwierało noc, niż kończyło dzień.

Duże Oczy

Duże Oczy

Haidar mnie widział. Spokojniej, inaczej. Patrzył zupełnie w niebo przez pryzmat moho. Kto by nie lubił, kiedy obiektyw jest tak blisko? To i mój wewnętrzny narcyz ukochał to patrzenie.

Dziękując za szczęście bycia widzianą.

widział siłę

Widział siłę i równowagę …

elastycznosc

… elastyczność i asekurację …

kolor

… widział kolor, czasami miałam wrażenie, że myśli też widzi.

MARIAN. Niezwykła, bo radosna.

„Gdyby ktoś nad jakąś sprawą stale się zastanawiał, rozstrzygnięcie przeciągnęłoby się w nieskończoność.”*

Masz być szczęśliwa.

Tak mi mówiła. Przed snem i zaraz po wstaniu. Najdoskonalsza współlokatorka jaką mógł mi dać los. Marian przyleciała prosto z Caracas jakby wyczuwając moje pragnienie uczenia się amerykańsko południowego temperamentu stwierdzała …

Masz być szczęśliwa, przylecę i sprawdzę !!! 

Nie wiem, czy przyleci, jedno jest pewne w jej towarzystwie odlatywałam do lepszego świata. Świata bezwarunkowej akceptacji.

Karawana mocy

Karawana mocy jest tam, gdzie wielbłądy uśmiechają się do siebie.

Smakowałyśmy. Gotowałyśmy. Shopingowałyśmy. I z największą radością poznawałyśmy zwyczaje napotkanych mieszkańców.

Praktykowałyśmy razem, ale osobno, żeby potem jeszcze mocniej być razem z pełną zgodą na indywidualność.

Practice all is comming.

Practice all is comming.

delektować się smakiem

Delektować się smakiem w najradośniejszym towarzystwie

sporządzac z miłością

Sporządzać z miłością, nawet jak Evita pieczarek nie jada, nie problem.

Słuchać z nią przed praktyką Chino & Nacho – Mi Chica Ideal, przetańczyć całego youtuba w wersji hity z Wenezueli dla joginek na greckiej wyspie. Budzące łzy. W filmowym przygotowaniu już wkrótce.

Love You Marian !!!

Być z nimi, patrzyć w niebo i czuć się wodą.

Uwielbiam To.

Być po prostu tu i teraz

Być po prostu tu i teraz.

Wiatr we włosach

Wiatr we włosach i TRANCE DANE YOGA !

słonce w sercu

Słonce w sercu i tęsknota za minionym dniem.

Dziękuję do zobaczenia wkrótce !

My tymczasem pamiętajmy, że skrzydła to coś, co odrasta jak się na moment opuści przestrzeń do której przywykły !

„Zdolność doznawania przyjemności jest dowodem siły.”*

moho i *Arystoteles

fot. : Haidar Ali Yoga & Frends

Arystoteles

Arystoteles