Thich Nhat Hanh w Cudzie Uważności mówi, że podczas zmywania naczyń powinniśmy być tylko ZMYWANIEM, w mojej interpretacji jedynie, a może AŻ ZMYWANIEM. Oznacza to według Hanha pełną świadomość faktu, że zmywamy naczynia. Oznacza to, że zmywając, żeby BYĆ, powinniśmy stać się naczyniami.

Kiedy zmywamy i myślimy o herbacie, która będzie później, robimy to tak, jakby samo zmywanie nam przeszkadzało. Nie trudno się domyślać, że skoro nie potrafimy zmywać naczyń TERAZ, to później nie będziemy potrafili też pić herbaty.

Najpiękniejsze słowo bez herbaty traci smak. ewa

Najpiękniejsze słowo bez herbaty traci smak. ewa

Uważność w inspirującym towarzystwie dzieje się sama. Zupełnie tak jakbym rosła w sile koncentracji przy pewnych Kristiach i Madlen. Wszak prawdziwa uważność dzieje się w najtrudniejszych warunkach do bycia uważnym. Przy tych, którzy zasmucają naszą ciekawość i płynną zdolność słyszenia, i słuchania. W hałasach codzienności uważność pozwala zwolnić, w monotonii obowiązków uważność czyni wyjątkowym najmniejszy gest.

Odkrywanie faktu, że chodzenie po ziemi jest cudem, a doświadczanie pod stopami piachu, kamieni, chłodu czy gorąca, to niesamowite zdarzenie, wymaga od nas rytualnego czynienia z życia ceremonii. Ceremonii, która zawsze dzieje się we własnych butach, na najbardziej znanych nam ścieżkach.

Każda czynność jest rytuałem.

Rąbanie drewna, noszenie wody, przygotowanie posiłku, parzenie herbaty, smakowanie ciastek, wyciskanie cytryny, spoglądanie na Jelenia, znad gerberowej żółci wymaga rytualnej fascynacji. Bycia TU i TERAZ. Dostrzeganie historii w krześle i emocji w najmniejszej rysie na drewnianym stole wymaga UWAGI „w tej chwili”. Chwili z harmonią zapachu, który wypełnia obraz, z harmonią przepływającej muzyki, która wypełnia przestrzeń, z harmonią dotyku tego, kto jest ze mną.

Mleczarnia. Miejsce mojej Koncentracji nieustannej.

Mleczarnia. Miejsce mojej Koncentracji nieustannej.

Imienność radości i spokoju jest daleka od emocji. Jeśli nie możesz znaleźć radości w tej chwili, w której teraz jesteś, mało prawdopodobne, że będziesz potrafił to zrobić za godzinę. To fakt do brania. Radość i uśmiech. To nic innego jak kwiat, który rośnie szybciej, pod warunkiem, że jest zwrócony w stronę nut „Mozarta” dającego mu siłę. Siłę, która w połączeniu z uważnością szydełkuje piękne serwety w pełnym flow.

Siła jest w kontemplacji.

Choćby słodyczy cytryny. Choćby jednej kropli.

Korzenne serduszka, imbirowy sok, i cytryna. Uczta Zielonej Herbaty.

Korzenne serduszka, imbirowy sok, i cytryna. Uczta Zielonej Herbaty.

moho