W tym roku miało mnie nie być, a to za sprawą 2 miesięcznego Zachariasza, który jak stwierdziłam chyba jeszcze nie jest gotowy na tak głębokie opowieści…

… naukowe doniesienia tudzież jogowe wieści z pierwszej ręki. Powinien !

W końcu swoje pierwsze 9 miesięcy istnienia w jogowej konwencji spędził, na co dowody z 9 miesiąca, z pięknego Sulisławia wklejam poniżej :

Sulisław, 21 czerwca 2016

Sulisław, 21 czerwca 2016

Sulisław, 21 czerwca 2016

Sulisław, 21 czerwca 2016 … 4 miesiące przed 21 września 2016 w Katowicach

A jednak zamiar mojego niebytu na III Konferencji JOGA w Kontekstach Kultury trwał tak długo, jak sobie pewien jogowy mędrzec zażyczył, a mianowicie do czasu, kiedy to oto zadzwonił Telefon. I choć dzwonienie Telefonu niewiele zmienia w moim życiu, a ostatnio nic nie zmienia, bo mam problem z jego odbieraniem, to ten TELEFON odebrać musiałam.

Żaden tam przymus zewnętrzny, tudzież strach, otóż wewnętrzna moc usłyszenia człowieka wybitnego.

Niezwykłego.

Telefon ten, Numer, tudzież Kontakt należał do wspomnianego wyżej Mędrca – Janusza, znanego wszystkim jako Profesor Szopa, co w istocie jogowej znaczy tyle samo, co MISTRZ dzwoni.

Odebranie, choćby rąk mi brakło jest konieczne.

To i odebrałam. A jak odebrałam, to po minucie już wiedziałam, gdzie będę 21 września, nawet jeśli wcześniej byłam pewna, że mnie nie tam będzie …

Janusz Szopa

Profesor Janusz Szopa

Są ludzie, którym się nie odmawia, skąd się biorą ? Tego nie wiem. Co mnie motywowało ? Myślę, że radość narracji własnej, współodczuwania opowieści innych i dzielenia się ze światem tym, co najdoskonalsze, a mianowicie JOGĄ z jogowym maluchem przy sercu. Porwana zatem sercem na konferencję JOGA W KONTEKSTACH KULTUROWYCH III pojechałam, a raczej pojechaliśMY.

Tak MY. Żeby po raz kolejny jak stwierdziła jedna z uczestniczek „łamać stereotypy, że w ciąży się nie da, że z niemowlakiem nie wypada” …

Się da, i wypada i o tym, co wypadało usłyszeć również na Konferencji chętnie sfotografuję opowieść.

Bo się da i trzeba opowiedzieć o dobrej robocie jaką Profesor Szopa i Profesor Gomóła dla Jogi czynią,

choćby blogowo, choćby w skrócie, ale polifonicznie …

joga-katowice

Czynienie trzech dni JOGĄ organizatorzy zawarli  w powyższej księdze abstraktów, które jak każdy abstrakt zupełnie mgliście, nie dość wyraziście pokazały niezwykłość autorów występujących.

Bo i jak abstraktem opisać Istotę obrazów ciała w jodze,o których opowiedziała Aleksandra Budzisz?Można je co najwyżej poczynić obrazem i odszukać w naszej wyobraźni podczas ciekawej narracji, której byliśmy świadkami. Do której jedynie można było przypisać żal za nieobecność takich geniuszy i myślicieli cielesności jak Chirpaz, Melosik czy Nancy Etcoff tuż obok nas. W końcu współczesne ciała w jodze razić mogą jedynie swą urokliwością złudzeń, że o ciało w istocie praktyki chodzi, kiedy to jedynie efekt uboczny istoty w której mało kiedy o ciało się rozchodzi.

Współczesny mędrzec ciała nie odrzuci, tym bardziej psycholog, to i niech nam ciało przyjazne w praktyce będzie.

Ciało Wojownicze ...Tudzież Ciało Jogowe ...

Ciało Wojownicze …Tudzież Ciało Jogowe …

Prawdą jest, że im więcej praktyki, tym mniej czasu na czytanie książek, wszak czy mniej przeczytanych książek ? Ba. Im mniej czasu na ich czytanie, tym lepiej dobrana jakość, zatem bez polecenia dzieł literackich o którym to kolejny abstrakt rzecze zwracam się, a mianowicie …

Praktykując we własnej bibliotece ...

Praktykując we własnej bibliotece …

…  „Życie w 23 pozycjach” Claire Dederer … jest jaka jest podobnie jak powieść Lucy Edge tworem dziwnym wszak kulturowo upragnionym …

n

n

ale o tym więcej do powiedzenia miała autorka wystąpienia Małgorzata Rygielska, której to myśli ciekawe głęboko przetwarzam.

O jodze jako formie autoterapii opowiadał Łukasz Zalewski. Na wspólna autoterapię zapraszamy Was już dzisiaj do Sulisławia w czerwcu 2017 roku, gdzie ja na pewno poprowadzę OGNISTE FLOW i SEKWENCJĘ WODY w VINYASIE,  a będziemy wspólnie mam nadzieję JOGOWY FESTIWAL praktycznym czynić .

lukaszek

Łukasz Zalewski

Co dalej w abstrakcie czytamy, a jednocześnie zaznaczamy fakty tegorocznej Konferencji pozwolę sobie wkleić i pozostawić Wam możliwość wydruku.

http://www.konferencja-joga.pl/pdf/ksiazka_abstraktow_2016.pdf

Ja tymczasem uciekam w kuluary, gdzie dialog ma się mistrzowsko i myślę, że kuluary trzeba czynić niczym obozy sportowe dla psychologów – z dużą ilością smaków przy bufecie,bo właśnie tam przy niezobowiązujących dialogach rodzą się najgenialniejsze pomysły i najciekawsze projekty.

kuluary

Kuluary Matki Joginki

Na wykładzie coraz śmielej wchodzę w rolę i z roli wychodzę, w sumie zderzam się z własnym wyzwaniem i przepiękną zapowiedzią Agnieszki.

ghf

Agnieszka Ulfik czyni zapowiedź …

… zapowiedź opowieści, narracji matki, narracji joginki,narracji tej, która była w ciąży, tej która ciążę przeszła w jodze.

my

My, Nałęczowianka i niezawodna Tula

Ta zaś, stwierdza, że to Joga jest w ciąży, nie Ciąża w Jodze. W końcu istotą jest będąc Jogą doświadczać, smakować tęczy życia. Odnaleźć jogę w celu zmienienia tej tęczy -jasne, że wolno, tylko nazwałabym to raczej złudzeniem zmiany.

Czego trzymam się stanowczo.

Ciąża nie może być w jodze, Joga może być jedynie w Ciąży. Każda inna wersja traci autentyczność.

Joga W Ciąży

Joga W Ciąży, miesiąc numer 9 …

A i nawet z moją opowieścią zderzają się słuchacze.

Spoglądają na narrację.

Spoglądają na „ciężarne odchylenie od normy” jak pięknie nazwała to Profesor Gomóła.

Spoglądają z nadzieją, i radością.

Z pewnością, że role można przemieniać, a stereotypy łamać, że kluczem jest przyjecie postawy, i wykonanie zadania.

oni

Oni – Profesor Gomóła i Profesor Szopa

ludzie

Ci, z którymi bliżej i łatwiej oddychać jogą

cvb

Matka Doświadczalna i Naukowcy

Bądźcie fit,

a nawet vege,

mami swoich największych projektów.

Bądźcie Jogą w ciąży, w macierzyństwie, w biznesie, we wszystkim.

Łamiąc zasady z rozkoszą zmieniania tego, co zastane.

"Practice, all is comming"

„Practice, all is comming”