Są święta.

Oto Legenda.

Aż tyle.

Dobrej refleksji.

Cudownych Ludzi.

Oni są jak serce matki, zaś nasza którkowzroczność na miłość, zawsze tak samo tragiczna.

Kochajcie i miejcie serca szeroko otwarte.

Miłość jest.

Miłość jest.

 

„Hassan kochał swoją matkę z wielką czułością, a swoją żonę, Leilę, z wielką namiętnością.

Jednak Leila nie kochała matki Hassana, o którą była szaleńczo zazdrosna. Bezustannie zadręczała męża żądaniami. „Gdybyś mnie naprawdę kochał, nie zniósłbyś tego, by inna kobieta dyktowała mi swoje prawa pod naszym dachem”. I Hassan wygnał matkę z domu.

„Gdybyś mnie naprawdę kochał, nie odwiedzałbyś już więcej tej kobiety,która potajemnie mnie oczernia”. I Hassan, chociaż bardzo cierpiał, już nie składał wizyt swojej biednej matce.

Zazdrość Leili nie miała jednak granic. I pewnego dnia zażądała od Hassana najbardziej okrutnego dowodu miłości: „Gdybyś mnie naprawdę kochał, zabiłbyś tę kobietę, która mnie dręczy dniami i nocami, i przyniósłbyś mi jej serce”.

Hassan wziął nóż. Poszedł do swojej matki i wyrwał jej serce. A kiedy płacząc, niósł je do ukochanej, potknął się o kamyk i serce upadło na ziemię.

Wtedy z zabrudzonego przydrożnym pyłem serca wydobył się cichy głosik,który zapytał go : „Hassanie, syneczku, czy nic ci się nie stało?””.

Miłości !!!

Wasza moho

Jak zachód słońca ... Jest.

Jak zachód słońca …
Jest.