Co zrobiliśmy ze swoim życiem, że w menu relaksacyjnych dań głównych wpisał się FLOATING ? A może dokąd zawędrowaliśmy, że na mapie naszej drogi jest miejsce dla FLOATOWANIA ? 55 minutowa sesja floatingu obudziła we mnie realną troskę o świat w którym żyję, o kondycję człowieka, który szuka beznadziejnie odcięcia się od byle jakiej konstrukcji współczesności, czasem byle jakiej konstrukcji samego siebie. No to może...