Kiedy przyszłam na studia „zamieszkałam” w teatrze, żeby żyć pełniej, żeby być wśród sensów i źródeł życia. Jedne mnie otwierały, inne zupełnie łamały,żeby budować na nowo. „Zamieszkałam” w teatrze, żeby odkryć całą bycia istotę, i w momencie zakończenia studiów nie odkryć, że nie żyłam. To i żyłam. Przez dwa długie lata, jakby na konstruowaniu siebie starej z nowym tłem, i jeszcze...